1
/5
Bonusy
0.5/5
Oferta zakładów
0.5/5
Aplikacja i wersja mobilna
0/5
Płatności
0.5/5
Zakłady Live
0.5/5
Wsparcie Klienta
1/5
Podsumowanie
1/5
| Kod promocyjny | BRAK |
|---|
Jeśli myśleliście, że świat się zmienia i że nie ma już miejsca na bufoniaste marki, to myliliście się grubo. Traf jest przykładem totalnej bufoniady, podlanej sosem ekskluzywności. A tak naprawdę to wielka wydmuszka. Teoretycznie jego oferta skierowana jest do specyficznego grona odbiorców, czyli wielkich miłośników zakładów na wyścigi konne, a tak naprawdę to niedorobiona strona, brak bonusów, zero zrozumienia rynku.
Dlatego oceniamy traf jako jeden, wielki kit.
I raczej nie zachęcamy nikogo do tego buka. Ale.. zrobicie jak będziecie chcieli.

Traf online – dlaczego to totalny kit?
Traf to bukmacher należący do grupy Totalizatora Sportowego, który działa od 2010 roku i skupia się wyłącznie na wyścigach konnych. W 2019 uruchomił stronę online, ale zamiast nowoczesnej i atrakcyjnej oferty, gracze dostali… wielkie rozczarowanie.
Traf online? To jak kaseta VHS w erze Netflixa

Zero bonusów, żadnych promocji, fatalne płatności (tylko zwykły przelew!), uboga oferta ograniczona do gonitw konnych i brak aplikacji mobilnej. W 2025 roku to wygląda jak żart – lepiej trzymaj się z daleka.

Brak bonusów i promocji – czyli nuda od startu
Każdy normalny bukmacher oferuje coś na początek: bonus powitalny, freebet czy chociaż cashback. Traf? Nic. Zero. Pustka.
Żadnego prezentu za rejestrację, żadnego kodu bonusowego, żadnych akcji dla stałych graczy. To wygląda tak, jakby kompletnie nie zależało im na użytkownikach.
Przestarzała rejestracja – pod górkę od pierwszego kroku
Żeby założyć konto, musisz podać pełne dane osobowe, numer konta bankowego i jeszcze wysłać skan dowodu. A na końcu – i tak nie dostaniesz żadnego bonusu. To tak, jakbyś oddawał wszystkie swoje dane w zamian za… nic.

Fatalne metody płatności
W czasach, gdy inni bukmacherzy oferują Blika, karty, szybkie przelewy czy PayPala, Traf zatrzymał się w latach 90. Jedyna opcja to zwykły przelew bankowy. I to taki, na który możesz czekać nawet tydzień. Wpłata? Czekasz. Wypłata? Jeszcze dłużej czekasz. Totalny absurd.
Oferta jak z muzeum
Traf daje możliwość obstawiania tylko gonitw konnych. Nie ma piłki nożnej, koszykówki, tenisa czy e-sportu. Jeśli nie jesteś zagorzałym fanem wyścigów, ta strona nie ma dla Ciebie absolutnie żadnej wartości. A nawet jeśli kochasz konie, to opcje i tak są mocno ograniczone.
Brak aplikacji – technologia sprzed dekady
W 2025 roku każdy liczący się bukmacher ma dopracowaną aplikację mobilną. Traf? Nic. Jest tylko średnio działająca strona mobilna. Komfort gracza? Najwyraźniej nikogo tu to nie obchodzi.
Traf nie daje nic, co miałoby sens w porównaniu z konkurencją. Zero bonusów, zero wygody, zero nowoczesności. Dostajesz tylko archaiczny serwis, powolne przelewy i ubogą ofertę. To trochę tak, jakby ktoś próbował sprzedać Ci stary, zdezelowany rower w cenie nowego samochodu.
18+ | Zakłady wzajemne to ryzyko – a Traf online to ryzyko podwójne.
Nie polecamy! Traf miał być ciekawą opcją dla fanów wyścigów konnych, ale w praktyce to kit, strata czasu i nerwów. Brak promocji, fatalne płatności, przestarzałe rozwiązania i uboga oferta sprawiają, że nie ma tu absolutnie nic wartego polecenia.
Traf Online bonus
- Brak bonusu na start
- Obrót: 0 kwotą bonusu
- Minimalny kurs: x
- Kod promocyjny: BRAK
- Maksymalna kwota: 0 PLN
- Minimalna kwota: x PLN
- Czas na obrót: x dni
- Waluta: PLN
